Content marketing – mity, w które mogłeś uwierzyć

Według Google Trends, zainteresowanie content marketingiem z roku na rok jest coraz większe. Nie zmniejsza to jednak liczby mitów, które dotyczą marketingu treści. Jakie są najczęściej powtarzane?

Do marketingu treści przekonuje się coraz więcej firm – i nic dziwnego. Jest to efektywna forma pracy nad wizerunkiem i wsparcia sprzedaży, która dodatkowo może wspomóc działania w zakresie SEO. Często jednak content marketing jest błędnie rozumiany, a z tego wynika niechęć do jego wprowadzania. Sprawdź, czy nie uwierzyłeś w mity na temat marketingu treści.

Mit 1: Content Marketing nie sprzedaje

Przewrotnie: skuteczny content marketer nie może sprzedawać, ale powinien edukować. Tylko w ten sposób jest w stanie osiągnąć cel, jakim jest generowanie leadów i docieranie do klientów na każdym etapie lejka sprzedażowego. Guru marketingu twierdzą, że minimalny czas, który jest niezbędny do zbadania skuteczności działań content marketingowych, to 6 miesięcy regularnych i zaplanowanych działań. Po tym czasie osiąga się efekt kuli śnieżnej – w którym wypracowana strategia, stworzone w ramach niej treści zaczynają procentować.

Najczęstszymi powodami, dla których content marketing nie przynosi rezultatów są:

    1. Chaos. Brak spójnej wizji komunikacji marki i przynajmniej ogólnego kalendarza wydawniczego tworzonych treści.
    2. Brak jasno określonej grupy docelowej. Działania content marketera, który nie wie, do kogo się zwraca, są podobne do strzelania po ciemku do ruchomej tarczy. Na content marketing należy patrzeć jak na każdą inną kampanię reklamową czy akcję marketingową, które wymagają strategii i jasnego targetu.

      2016 B2B Content Marketing Trends—North America: Content Marketing Institute/MarketingProfs

    3. Brak budżetu. Content marketing to nie tylko zatrudnienie pracownika, ale także budżet na dystrybucję treści, wynajęcie specjalistów od video, grafików czy nawet event makerów. Marketerom zadano pytanie, jak przewidują stan budżetu content marketingowego w swojej firmie w ciągu następujących 12 miesięcy:

      2016 B2B Content Marketing Trends—North America: Content Marketing Institute/MarketingProfs

    4. Brak jasno określonych celów. Rozpoczynając działania content marketingowe powinniśmy jasno ustalić, czy oczekujemy generowania leadów, wzrostu świadomości marki czy ilości zapytań ofertowych i określić metody ich weryfikacji. Cele dla content marketingu mogą i powinny być SMART!

Mit 2: Content marketing sam wszystko sprzeda

Jeśli ktokolwiek forsuje taką tezę – nie należy mu ufać. Dobry content marketer to zdecydowany atut zespołu, ale z pewnością nie cudotwórca. Pierwszą i najważniejszą funkcją content marketingu jest tworzenie relacji z klientem – zapoznawanie go z konkretną problematyką, uświadomienie mu jego potrzeb, odpowiadanie na nurtujące go pytania.

Content marketing nie jest tym samym, co chwytliwe hasła reklamowe czy dobrze opracowana mowa sprzedażowa. Jego zadaniem nie jest skupianie się jedynie na zaletach oferowanego przez nas produktu czy usługi, ale zakodowanie w świadomości klienta, że wybór naszej marki jest naturalną odpowiedzią na jego potrzeby. Budowanie tego typu relacji i zaufania wymaga czasu. Dodatkowo, najlepsze efekty ten typ marketingu osiąga wtedy, gdy nie jest traktowany jak oddzielny element działań marki. Skuteczne działania content marketingowe muszą bazować na doświadczeniu i wiedzy pozostałych członków zespołu. Muszą także odzwierciedlać misję i wartości marki.

2016 B2B Content Marketing Trends—North America: Content Marketing Institute/MarketingProfs

Mit 3: Content Marketing to “pisanie pod SEO”.

Bez wątpienia merytoryczne treści, spełniające oczekiwania użytkowników zostaną z czasem docenione przez Google Panda. Regularna aktualizacja strony i wzrost ilości wzmianek o marce także poprawią pozycję w wyszukiwarkach. Jest to jednak efekt uboczny działań, a nie jego główny cel.

Oczywiście doświadczony content marketer nie ignoruje dobrych praktyk SEO i przygotowując tekst myśli o słowach kluczowych. Jednak jego nadrzędną wartością powinno być zainteresowanie czytelnika, a nie robotów. Algorytmy wyszukiwarek się zmieniają, a ich ogólną tendencją jest najlepsze dopasowanie wyszukiwanych treści do konkretnego odbiorcy. Trudno sobie wyobrazić, aby ktokolwiek chciał czytać “lanie wody” bazujące na liście słów kluczowych. Dlatego warto rozdzielić myślenie o zapleczu SEO i np. blogu firmowym.

Mit 4: Wartościowe treści wystarczą, by ludzie Cię czytali

Banalna prawda jest taka, że każdego dnia do internetu dodawane są ogromne ilości danych. Przekonanie, że stworzenie nawet najwspanialszej merytorycznie treści samo w sobie przyciągnie rzesze klientów jest myśleniem życzeniowym. Prawdopodobnie nasza treść utonie w morzu innych – lepszych, gorszych, takich samych, a także tych zupełnie nie na temat.

Czy to oznacza, że działania content marketingowe nie mają sensu? Równie dobrze można powiedzieć, że jakiekolwiek działania marketingowe i biznesowe nie mają sensu, bo przecież konkurencja jest duża, a nisz na rynku coraz mniej.

Na skuteczne działania marketingowe składa się tworzenie treści i ich dystrybucja. Nawet najwięksi, jak Unbounce, publikując kolejne blogposty nie bazują jedynie na swoich powracających użytkownikach, tylko promują swoje treści.

2016 B2B Content Marketing Trends—North America: Content Marketing Institute/MarketingProfs

Do podstawowych metod dystrybucji należy wykorzystywanie profili społecznościowych i reklam w ich obrębie, płatnych kampanii czy publikowanie na innych stronach w ramach gościnnych wpisów. Nie należy także przeoczyć pracy ze społecznością zbudowanej wokół marki, ponieważ są to naturalni “głosiciele” naszych treści.

Mit 5: W nudnej branży nie da się tworzyć treści

Nie ma nudnych branż, jest tylko brak pomysłu na wykorzystywanie własnego know-how. Skoro nasz biznes działa w konkretnej branży i jest rentowny, to znaczy, że klienci poszukują rozwiązań przez nas oferowanych i odpowiadamy na ich potrzeby. W zależności od specyfiki naszego produktu czy usługi możemy wybierać między bardziej humorystyczną lub poważną komunikacją. Naszą linią contentową mogą być tzw. fun facty lub poważne teksty eksperckie, co może mieć zastosowanie w biznesach B2B. Każda marka ma za sobą pewną historię, kieruje się konkretnymi wartościami i misją – a to podstawy dobrego storytellingu.

Share Button